Pajac z namalowanymi kreskami po oczami i gaciami sciskajacymi jego cipke nie mógł znieść że ma przed sobą prawdziwego mężczyzne,.ktory nie potrzebuje za krótkich spodenek żeby czuć się męski
Nikomu źle nie życzę ale biologia sugeruje, iż może być jeszcze jedna okazja - pogrzeb Trumpa. Skoro tak mu zależy na formalnym ubiorze . Trump to już niemal 80 letni dziadek a Zelensky przy nim młodzieniaszek raptem - 47 lat. Choć z drugiej strony Zełenski ma większe szansę zginąć na stanowisku.
Bo Trump to jest ten sam sort ćwoka co nasz Kaczyński i jego otoczenie. Te baby z jego partii uważają, że jak je cmoknie w łapę, to znaczy, że je szanuje.
Można być mężem stanu w swetrze i przetartych dżinsach, natomiast jeżeli ktoś jest chamem z rozdętym do granic możliwości ego, to nawet najdroższy i najmodniejszy garnitur niczego nie zmieni.
Racja☝🏻. „Nigdy nie wolno mylić elegancji ze snobizmem”. Yves Saint Laurent,
myślę że to dobre powiedzenie. Bo niestety te ich drogie garnitury, nie przykryły buractwa. Z klasa sie rodzi, nie ważne gdzie. Bo mozna nauczyć sie dobierania krawatów, ale chamstwo i tak wyjdzie.
Putin zawsze chodzi w garniturze. Nie szata zdobi człowieka, taka stara prawda. Może USA jest tak nowym tworem, że nie nabyła jeszcze mądrości wieków 🤷
Było kiedyś takie powiedzenie "sierp nieostrzony" i drugie "prosty w budowie odporny na wiedzę" Idealnie pasują do trumpa a może jeszcze bardziej do wice trumpa
Tak!
A pamiętasz, jak ostentacyjnie nie podał ręki Angeli Merkel?
To zakompleksiony burak z wątpliwościami na temat samego siebie większymi niż sam waży
Najgorsze jest to, że tych którym się takie zachowanie podoba, jest tak wielu, że wygrali mu wybory. Jest ich fchuj! U nas również! Wyrachowane prostactwo bez empatii, rozumu, wykształcenia, podstawowych cech ludzkich, pozwalających na stworzenie świata nadającego się do życia.
W USA zagłosowało na Trumpa 30% uprawnionych.
Jak będziemy tak chodzili na wybory, to będą nam szury wybierać idiotów.
Wprowadzenie obowiązku głosowania (najlepiej online) zapewni frekwencję taką, że margines społeczny pozostanie marginesem
Nie mam na razie innego pomysłu
Do tego trzeba dodać, że w Stanach jest chory system wyborczy. Tak naprawdę wystarczy dostać 51% w 12 największych stanach i ma się wygraną w kieszeni. Czyli wystarczy zdobyć 101 mln głosów z małym kawałkiem. W Stanach mieszka prawie 332.5 mln ludzi. To jest nawet poniżej 30% ogółu społeczeństwa.
Tak. Ma. I nie grozi im populizm. Bo pomimo, że w każdej populacji są pojebańcy, to zawsze jest ich mniej
Frekwencja to klucz do wszystkiego.
Teraz podnosi się ją wkurwem, lub lękiem. A po co to?
Na luzie. Bez nerwów. Zagłosować i już. Obowiązkowo
No coś z tym trzeba zrobić.
Patrzę na swoją żonę. Wyjebane na to co się dzieje. Choć oczywiście przekonania ma prawidłowe. Jednak gdybym za dupę na wrzucił do samochodu i nie zawiózł do lokalu, to nie wiedziałaby, że są wybory pewnie
Bo to jest król, a nie „ja, jako król”
Tylko cymbały mające mega wątpliwości co do swojej pozycji podkreślają stanowisko. Skąd znamy „ja, jako prezydent”?
Najwięcej o swoich podbojach erotycznych opowiadają impotenci
Comments
Taka mała różnica 😉
Natomiast fotka super 👍
" Znajdź wspólne cechy "
Ja nie znajduje 🤔
myślę że to dobre powiedzenie. Bo niestety te ich drogie garnitury, nie przykryły buractwa. Z klasa sie rodzi, nie ważne gdzie. Bo mozna nauczyć sie dobierania krawatów, ale chamstwo i tak wyjdzie.
Wypytując się o garnitury... 😜
Wybaczam Karolowi wszystkie głupoty które do tej pory zrobił 😁
Tyle w temacie dyplomacji US.
A pamiętasz, jak ostentacyjnie nie podał ręki Angeli Merkel?
To zakompleksiony burak z wątpliwościami na temat samego siebie większymi niż sam waży
Jak będziemy tak chodzili na wybory, to będą nam szury wybierać idiotów.
Wprowadzenie obowiązku głosowania (najlepiej online) zapewni frekwencję taką, że margines społeczny pozostanie marginesem
Nie mam na razie innego pomysłu
Frekwencja to klucz do wszystkiego.
Teraz podnosi się ją wkurwem, lub lękiem. A po co to?
Na luzie. Bez nerwów. Zagłosować i już. Obowiązkowo
Patrzę na swoją żonę. Wyjebane na to co się dzieje. Choć oczywiście przekonania ma prawidłowe. Jednak gdybym za dupę na wrzucił do samochodu i nie zawiózł do lokalu, to nie wiedziałaby, że są wybory pewnie
Tylko cymbały mające mega wątpliwości co do swojej pozycji podkreślają stanowisko. Skąd znamy „ja, jako prezydent”?
Najwięcej o swoich podbojach erotycznych opowiadają impotenci